poniedziałek, 15 października 2012

Pokój piracki - etap pierwszy

Na ścianach mamy tynki gipsowe, po doświadczeniach "z dołu" wiemy, że przy małym RistoRozrabiaku średnio się sprawdzają. Powstało na przykład kilka dziur wywierconych wkrętarką, nie wspominając, że przydałyby się odboje na ścianach dla pędzącego auta. Dlatego na poddaszu zdecydowaliśmy się pokryć ściany tapetą z włókna szklanego, wzór średni worek.

A tu wybrane tapety: 

 Migawki z prac:



2 komentarze:

  1. Świetny pomysł z tym włóknem szklanym – u znajomych tynk przy małych dzieciach też poległ błyskawicznie! Właśnie niedawno czytałam na remonty.czest.pl o jego trwałości i sama zaczęłam się nad tym zastanawiać. Trudno się kładzie taką tapetę na poddaszu przy skosach?

    OdpowiedzUsuń
  2. Grzegorz Wiśniewski25 września 2026 00:15

    Włókno szklane u rozrabiaki to strzał w dziesiątkę, mój syn też zostawił już ślady po wkrętarce. Zresztą u nas remonty często kończą się awarią sprzętów: ostatnio padła zmywarka, ale przez https://serwisagd-technik.pl/oferta/ szybko znalazłem kogoś, kto ją uratował. Podłogę też planujecie w wzmocnionej wersji?

    OdpowiedzUsuń